Artykuł sponsorowany

Dlaczego planowanie dostaw z wieloma przystankami wykracza poza zwykłe mapy internetowe

Dlaczego planowanie dostaw z wieloma przystankami wykracza poza zwykłe mapy internetowe

W firmach logistycznych i transportowych codzienny proces planowania setek adresów dostaw przypomina skomplikowaną układankę, w której każda pomyłka generuje straty finansowe. Ręczne dzielenie trasy na poszczególne etapy i przypisywanie ich do kierowców przestaje być racjonalnym rozwiązaniem, zanim pierwszy samochód ciężarowy opuści bazę. Dyspozytorzy stają przed zadaniem uporządkowania kolejności przystanków dla całej floty pojazdów, mając do dyspozycji dziesiątki zmiennych. Zwykłe narzędzia internetowe szybko okazują się niewystarczające, ponieważ ich głównym zadaniem jest wskazywanie drogi, a nie rozwiązywanie problemów logistycznych.

Dlaczego mapy konsumenckie ignorują ograniczenia operacyjne

Popularne aplikacje internetowe doskonale sprawdzają się w codziennym użytku prywatnym. Oprogramowanie po wpisaniu adresu sprawnie analizuje natężenie ruchu i wyznacza najszybszą ścieżkę. Standardowe narzędzia potrafią poprowadzić do jednego punktu, a w przypadku bardziej rozbudowanych podróży umożliwiają dodanie maksymalnie dziesięciu przystanków. Nie wykonują jednak automatycznej optymalizacji ich kolejności pod kątem minimalizacji całkowitego dystansu lub czasu przejazdu. Darmowy system po prostu połączy dziesięć lokalizacji w kolejności ich ręcznego wprowadzania. Funkcja nawiguj do celu sprawdza się w podróży prywatnej, ale w zastosowaniach profesjonalnych stanowi zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Planowanie opierające się na prostych mapach szybko napotyka barierę w postaci twardych ograniczeń operacyjnych. Pierwszym z nich są okna czasowe dostaw. Odbiorcy hurtowi lub sieci handlowe określają precyzyjne przedziały godzinowe, w których mogą przyjąć towar. Próba dostarczenia ładunku poza tym oknem oznacza puste kilometry. Kolejnym kluczowym parametrem jest objętość ładowni. Dyspozytor musi uwzględnić maksymalną ładowność oraz kubaturę przestrzeni bagażowej, aby nie przydzielić kierowcy większej liczby paczek, niż fizycznie zmieści się w pojeździe.

Siatkę dostępnych dróg drastycznie modyfikują uwarunkowania infrastrukturalne. Typ samochodu decyduje o możliwości wjazdu do określonych dzielnic. Zakazy ruchu dla pojazdów ciężarowych o wyznaczonym tonażu, niskie wiadukty czy strefy czystego transportu wykluczające starsze silniki zmuszają do omijania najkrótszych tras. Godziny pracy kierowców wynikające z przepisów prawa oraz priorytety konkretnych dostaw sprawiają, że ułożenie legalnej trasy bez wsparcia specjalistycznych algorytmów staje się zadaniem niewykonalnym.

Jak algorytm VRP porządkuje złożony plan dostaw

Rozwiązaniem problemu setek zmiennych logistycznych jest zastosowanie systemów bazujących na algorytmie VRP. Vehicle Routing Problem to klasyczne zagadnienie optymalizacji kombinatorycznej, polegające na wyznaczaniu precyzyjnych tras dla floty pojazdów obsługujących wiele lokalizacji. System analizuje globalnie wszystkie dostępne zlecenia, parametry samochodów, punkty startowe i rygorystyczne priorytety dostaw. Celem procesu jest takie przypisanie adresów do poszczególnych tras, aby zminimalizować całkowity koszt transportu i zapewnić pełną terminowość.

Podstawą działania oprogramowania optymalizacyjnego jest przetwarzanie danych lokalizacyjnych w czasie rzeczywistym. Algorytm w pierwszej kolejności wykorzystuje API geokodowania, które przekształca tekstowe adresy na dokładne współrzędne geograficzne w ułamkach sekund. Narzędzia tworzone przez warszawską firmę Emapa Spółka Akcyjna pozwalają na błyskawiczne przeliczanie tysięcy takich punktów. Zaawansowane rozwiązania klasy System VRP oraz aplikacje chmurowe typu MapGO pobierają zlecenia z oprogramowania TMS lub ERP, gwarantując płynność przepływu informacji w przedsiębiorstwie.

Silnik wyznaczania tras wykorzystuje profesjonalne mapy cyfrowe Polski i Europy z naniesionymi atrybutami dla transportu ciężkiego. Mechanizm precyzyjnie analizuje miliony kombinacji, odrzucając warianty niezgodne z oknami czasowymi, limitami wagi czy lokalnymi zakazami wjazdu. Zoptymalizowany harmonogram trafia docelowo na terminal mobilny kierowcy w formie gotowego planu dnia.

Kiedy zaawansowana optymalizacja staje się koniecznością

Ręczne wyznaczanie punktów zdaje egzamin w małych firmach obsługujących kilkanaście adresów dziennie przy pomocy dwóch samochodów dostawczych. Doświadczony dyspozytor, znający topografię regionu, ułoży logiczną sekwencję zadań bez zaawansowanego wsparcia informatycznego. Sytuacja zmienia się całkowicie, gdy operacje rosną do poziomu kilkudziesięciu pojazdów i setek zleceń rozrzuconych po dużym obszarze geograficznym. Zwykłe metody oparte na intuicji prowadzą do marnowania zasobów paliwowych i opóźnień.

Wdrożenie algorytmów VRP pozwala na wymierne oszczędności i buduje pozycję na trudnym rynku TSL. Automatyzacja wyznaczania tras eliminuje pomyłki w planowaniu, zdecydowanie skraca czas pracy dyspozytorów i zwiększa terminowość dostaw. Uporządkowanie procesów logistycznych przy pomocy dedykowanego oprogramowania potrafi zredukować całkowite koszty operacyjne nawet o jedną czwartą, zapewniając sprawną kontrolę nad realizacją tysięcy zleceń.